EkoMoto Szkoły Dzień Czwarty

piątek, 28 kwietnia 2017
Wiktor Stroński

Nadszedł EkoMoto Szkoły dzień czwarty...a kierownik z zawodem popatrzył w niebo, zadumał się i po raz kolejny zaczął stawać na głowie aby rzeczywistość znów stała się inna niż była.

 Dżdżysty poranek zastał wielu uczestników w głębokim letargu i nasunął podejrzenia, że noc nie była dla nich czasem odpoczynku od znojów i trudów ekomoto szkolnych wyzwań. Jakimś cudem ten pochód przypominający marsz śniętych zombie na bezmózgowym głodzie dokulał się do śniadania.

Żeby ożywić nieco umysły uczestników i kolejny raz heroicznie zawalczyć z bezpogodziem, po śniadaniu rozpoczęła się projekcja "Mikrokosmosu". Dla niektórych tajniki mechaniki kwantowowej były jednak właśnie tym balsamem na zmęczenie, którego tak bardzo pragnęli. Niedługo jednak cieszyli się błogim snem niekoniecznie sprawiedliwych, gdyż wkrótce rozpoczął się wielce pożądany i niezwykle ceniony turniej...zwłaszcza, że rozgrywany po raz pierwszy:)... o tytuł Najlepszego Snajpera i Snajperki EkoMoto Szkoły 2017.

Wyniki turnieju zdziwiły tak uczestników jak i opiekunów...można powiedzieć, że nowo formowana obrona terytorialna znajdzie doborowych rektutów wśród naszych podopiecznych, przed którymi nawet Specnaz będzie kładł się pokotem w konwulsjach...choć w sporej części przypadków raczej śmiechu niż trwogi. Mimo że panowie w naturalny sposób zdominowali imprezę, to i wśród dziewczyn znalazły się takie, które strzelić potrafią nie tylko plaskacza z liścia:)

Po obiedzie nastał czas porządków i przygotowań do jutrzejszej wyprawy do domu. Opierając się skutkom nieprzespanej nocy i wspierając się na wyżyny heroizmu, a i nieraz wręcz masochistycznego udręczenia, to zadanie nasza bohaterska ekipa wykonała na medal.

Już po kolacji rozpoczęło się wręczanie pamiątkowych dyplomów oraz nagród dla zwycięzców turnieju ZST BEST DRIVER 2017 oraz konkursu strzeleckiego. Te miny obdarowanych...no i kierownika bezcenne.

Zwieńczeniem dnia była kolejna impreza, podczas której próby dostarczenia najwyższych lotów wrażeń akustycznych wysmażyły na bezużyteczny wiór zasilanie sprzętu w DJ'skiej kanciapie...ale uwierzcie było warto:) Dla zdeterminowanych i pragnących adrenaliny rozpoczął się turniej o szumnej i dla wielu enigmatycznej nazwie EkoMoto Szkoła 2017 - The King of the Iron Fist Tekken Tag Tournament 2, czyli mówiąc po naszemu Turniej o Tytuł Króla Żelaznej Pięści w grze Tekken Tag Tournament 2. Emocje tryskały pod sufit, a fotele z jękiem wytrzymywały emocje uczestników tych zaprawdę mrożących treść w jelitach zmagań. Jak się okazało, nie znajomość tajemnych technik i niekończących się kombosów, a zwykły button mashing i taktyka na "alleluja i do przodu" okazała się kluczem do zwycięstwa.

Z zaciekawieniem wyczekujemy ostatniego dnia. Kadra spodziewa się festiwalu zombie ciągnącego smętnie na ostatnie już śniadanie. Jutro Łódź, ostatni cel podróży.